Życie pozapsychotropowe
O chorobie afektywnej dwubiegunowej, depresji, borderline, oraz o tym, jak męczyłem się z napisaniem książki.
sobota, 19 stycznia 2019
ŻYCIE POZAPSYCHOTROPOWE - gdzie kupić?
Pełna lista księgarń, gdzie można zakupić ebooka "Życie pozapsychotropowe". Serdecznie zapraszam do czytania.
Można mnie znaleźć na Instagram. W sumie, to tam się udzielam bardziej aktywnie niż tu. Większy zasięg. I w ogóle wszystko większe. I lepsze.
@neubauerkarol
@neubauerkarol
piątek, 11 stycznia 2019
"ŻYCIE POZAPSYCHOTROPOWE" PREMIERA
"ŻYCIE POZAPSYCHOTROPOWE"
PREMIERA
Już jest. Dzień wcześniej niż planowano. Na razie dostępna tylko jako ebook. Pomyślę o papierze, gdy dostanę zestawienie sprzedażowe.
Na początek dwa linki.
Książkę można kupić na ebooki123 albo na legimi
Na początek dwa linki.
Książkę można kupić na ebooki123 albo na legimi
W przyszłym tygodniu ebook powinien być dostępny w takich księgarniach jak Empik czy Matras albo inne Gandalfy.
Zapowiedź książki znajdziecie Tu
Zapowiedź książki znajdziecie Tu
Zapraszam do czytania :)
piątek, 4 stycznia 2019
"Życie pozapsychotropowe" strona tytułowa.
Dostałem pliki do akceptacji. Przez weekend siądę i zabiorę się do pracy. Nie ma co poprawiać, ale postaram się wyeliminować literówki, bo takie na pewno gdzieś się w tekście ukryły.
Mam czas do poniedziałku.
Potem zostanie już tylko czekać do 11.01.2019. Z pracy wezmę pewnie wolne. Muszę. To mój dzień.
Mam czas do poniedziałku.
Potem zostanie już tylko czekać do 11.01.2019. Z pracy wezmę pewnie wolne. Muszę. To mój dzień.
poniedziałek, 31 grudnia 2018
11 dni do premiery. Staram się nie myśleć i zagrywam swoje lęki przed konsolą. Będzie jak będzie. Znam wartość swojej książki i wiem, że nie jest najgorsza. Już któryś raz z rzędu dostaję info, że to dobry materiał na film. Dlatego piszę scenariusz. Próbuję.
A dziś?
Cola już się mrozi w lodówce.
Alkoholem gardzę.
U Kaśki światło zgaszone. Nie ma jej pewnie. Krzyżyk na drogę i drogowskaz w dupę.
Cola już się mrozi w lodówce.
Alkoholem gardzę.
U Kaśki światło zgaszone. Nie ma jej pewnie. Krzyżyk na drogę i drogowskaz w dupę.
wtorek, 25 grudnia 2018
Święta to czas refleksji i przemyśleń. Zadumy nad sobą... ale jak dobrze wiecie, refleksje i przemyślenia mam głęboko w dupie.
Postanowiłem zrobić sobie wieczorny spacer. Tak dla siebie, aby wreszcie mój kręgosłup odpoczął po godzinach siekania na konsoli. No i dla coli, bo naszła mnie straszna ochota (Żabki, kurwa, zamknięte, musiałem drałować na koniec osiedla. Była też i czekolada. I baton mars)
Ale ja nie o tym.
Przechodząc zerknąłem w okno, gdzie mieszka Kaśka. Światło było zgaszone, przy ramie okiennej świeciły się lampki i zwisała badziewna girlanda. Widziałem, jak wychodziła z klatki - razem ze swoim dwudziesto-już-kilkuletnim synem, któremu pewnie do dziś sprząta pokój i ścieli łóżko, oraz ze swoim facetem. Przytyła może trochę, ale tak troszeczkę - dalej wygląda jak suchy patyk.
Chciałem podejść i się przywitać. Naprawdę. Otwierała już drzwi do samochodu i wtedy pomyślałem, że jeśli mam zdążyć, to muszę podbiec.
I wtedy odezwał się mój drugi głos, którego tak dobrze znacie z książki...
"Karol, miej wyjebane" - powiedział.
I miałem.
Postanowiłem zrobić sobie wieczorny spacer. Tak dla siebie, aby wreszcie mój kręgosłup odpoczął po godzinach siekania na konsoli. No i dla coli, bo naszła mnie straszna ochota (Żabki, kurwa, zamknięte, musiałem drałować na koniec osiedla. Była też i czekolada. I baton mars)
Ale ja nie o tym.
Przechodząc zerknąłem w okno, gdzie mieszka Kaśka. Światło było zgaszone, przy ramie okiennej świeciły się lampki i zwisała badziewna girlanda. Widziałem, jak wychodziła z klatki - razem ze swoim dwudziesto-już-kilkuletnim synem, któremu pewnie do dziś sprząta pokój i ścieli łóżko, oraz ze swoim facetem. Przytyła może trochę, ale tak troszeczkę - dalej wygląda jak suchy patyk.
Chciałem podejść i się przywitać. Naprawdę. Otwierała już drzwi do samochodu i wtedy pomyślałem, że jeśli mam zdążyć, to muszę podbiec.
I wtedy odezwał się mój drugi głos, którego tak dobrze znacie z książki...
"Karol, miej wyjebane" - powiedział.
I miałem.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)



