niedziela, 7 października 2018

Stało się.

Napisałem książkę. Nie powiem, że było łatwo - było cholernie ciężko. Suche fakty musiałem poddać obróbce i uwolnić tekst od depresyjnego odmóżdżenia. Mam nadzieję, że się udało.

Książka będzie w sprzedaży za około 3 miesiące. Wbrew pozorom teraz najcięższe przede mną: muszę napisać trzy teksty do wydawnictwa i streścić swoją książkę. Deadline goni, a ja nawet nie przysiadłem do komputera.


1 komentarz: